Gdzie na drinka w gdańskim Starym Mieście: ulice i nabrzeża warte poznania
Bar crawle i nocne życie

Gdzie na drinka w gdańskim Starym Mieście: ulice i nabrzeża warte poznania

Krótka odpowiedź

Gdzie najlepiej iść na drinka w Starym Mieście Gdańska?

Nabrzeże Motławy (Długie Pobrzeże) oraz ulice tuż przy Długim Targu, zwłaszcza Piwna i Chlebnicka, mają największe zagęszczenie barów i kawiarni zamieniających się wieczorem w bary w historycznym centrum. Mariacka jest spokojniejsza i bardziej kawiarniana, a Wyspa Spichrzów po drugiej stronie rzeki to nowsza, mniej zatłoczona opcja.

Czytanie Starego Miasta ulica po ulicy, nie bar po barze

Historyczny rdzeń Gdańska, Główne Miasto, jest na tyle mały, że można go przejść pieszo w piętnaście minut, i to właśnie ta zwartość jest sednem myślenia o drinkach w tym miejscu w kategoriach geograficznych. Zamiast gonić za konkretnym adresem, który mógł zmienić właściciela, zamknąć się na sezon albo po prostu przenieść kilka drzwi dalej od czasu ostatniej recenzji, bardziej użyteczne jest poznanie, które ulice i nabrzeża przyciągają wieczorny tłum, a które pozostają spokojniejsze — a potem wybranie miejsca dopiero wtedy, gdy stoi się na właściwym odcinku bruku.

Ten przewodnik trzyma się tej geografii: głównego traktu Długiego Targu, równoległej Piwnej, łączącej je Chlebnickiej, nabrzeża Motławy, spokojniejszej Mariackiej i nowszej zabudowy po drugiej stronie wody na Wyspie Spichrzów. Żadna konkretna nazwa baru się tu nie pojawia, i to celowo — adresy i ceny drinków zmieniają się zbyt szybko, by statyczna strona mogła je dokładnie obiecywać, a naprawdę przydatny przewodnik po niewielkim, spacerowym starym mieście to taki, który wskaże właściwy blok, a nie udaje, że jadł i pił w każdym lokalu na nim.

Uwaga na wstępie: to praktyczny przewodnik skupiony na mapie, nie recenzja barów. Jeśli szukasz wieczoru zorganizowanego za ciebie — z wybranymi przystankami, ustalonym tempem, grupą do towarzystwa — to inny rodzaj produktu, a przewodnik po gdańskim pub crawlu opisuje właśnie taki format. Poniżej znajdziesz to, co przyda się każdemu, kto woli sam rozpracować układ miasta i wybierać na bieżąco, wieczorem.

Długi Targ i główny plac

Długi Targ, biegnący między Złotą Bramą a Bramą Zieloną, to najbardziej reprezentacyjna i najczęściej fotografowana ulica Starego Miasta, obudowana odbudowanymi kamienicami ze szczytami, które dają Gdańskowi ten pocztówkowy wygląd. Znajdziemy tu raczej kawiarnie i restauracje z ogródkami niż skupisko nocnych barów — plac jest stworzony do obserwowania przechodniów przy kawie, piwie do kolacji albo powolnym wieczornym drinku przy stoliku zwróconym w stronę Fontanny Neptuna, nie do wędrówki od baru do baru.

Ceny bywają tu nieco wyższe niż na bocznych uliczkach, co jest zwykłą premią turystycznego placu, a nie niczym wyjątkowym. To sensowny punkt startowy na wieczór właśnie dlatego, że wszystko inne w tym przewodniku rozchodzi się stąd promieniście w zasięgu pięciu minut spaceru, a zwiedzanie Starego Miasta z przewodnikiem odbyte wcześniej tego dnia to dobry sposób, by się zorientować, zanim wróci się tu po zmroku.

Ulica Piwna: najgęstsza sieć barów

Blok na północ od Długiego Targu i biegnąca mniej więcej do niego równolegle, ulica Piwna — jej nazwa dosłownie znaczy “ulica piwa” — to miejsce, gdzie wieczorny tłum Starego Miasta faktycznie się gromadzi. Wiele budynków ma tu piwniczne pomieszczenia pod parterowymi sklepami i restauracjami, i to właśnie w tych piwnicach działa większość barów i pubów Starego Miasta, co po zmroku nadaje ulicy inny, bardziej warstwowy klimat niż otwarte place w pobliżu.

Piwna jest węższa i mniej wypielęgnowana niż Długi Targ, co lepiej pasuje do wieczornego wyjścia niż do popołudniowej sesji zdjęciowej. To też jedna z pewniejszych opcji w sezonach przejściowych, a nawet zimą, bo kameralne piwniczne lokale nie zależą od pogody tak jak zewnętrzne tarasy nad nabrzeżem.

Chlebnicka, krótka ulica łącząca Długi Targ z Motławą, pełni funkcję naturalnego łącznika między placem a nabrzeżem i przejmuje część ruchu z obu stron — warto przejść nią powoli, choć sama w sobie nie jest celem.

Nabrzeże Motławy: Długie Pobrzeże

Nadrzeczna promenada wzdłuż Motławy — Długie Pobrzeże, biegnące między Bramą Zieloną a średniowiecznym dźwigiem, Żurawiem — to najlepsze miejsce Starego Miasta na drinka w ciepłej porze roku, z jednego prostego powodu: wychodzi na otwartą wodę, łapie wieczorne światło i ma przestrzeń na tarasy, których nie zmieści ciasny, otoczony murami plac jak Długi Targ.

Stąd można obserwować ruch rzeczny i statki wycieczkowe przepływające przed Żurawiem, jednym z prawdziwie średniowiecznych zabytków miasta, dziś oddziałem Narodowego Muzeum Morskiego. To stąd wyrusza rejs po Motławie, a wczesnowieczorny rejs naturalnie łączy się z drinkiem na nabrzeżu tuż po nim.

Warto od razu powiedzieć wprost o sezonowości tego uroku: atmosfera nabrzeża to cecha ciepłej pory roku. Mniej więcej od czerwca do wczesnego września tarasy pozostają pełne do wieczora dzięki długim, bałtyckim letnim dniom; przez zimową połowę roku wiele z tych samych lokali zamyka ogródki, skraca godziny otwarcia albo zawiesza działalność na sezon, a samo nabrzeże staje się po zmroku zimniejszym, ciemniejszym i znacznie spokojniejszym miejscem. Grudniowy wieczorny drink nad Motławą to realna opcja, ale w środku, i to zupełnie inne doświadczenie niż lipcowy wieczór na tym samym nabrzeżu.

Mariacka: spokojniej i po coś innego

Biegnąca od podnóża Bazyliki Mariackiej w dół do rzeki, ulica Mariacka słynie z ozdobnych kamiennych przedproży oraz skupiska warsztatów i sklepów z bursztynem — to przede wszystkim ulica bursztynu, nie ulica na drinka. Są tu kawiarnie i garstka barów, i to naprawdę przyjemne miejsce na wolniejszego, wczesnowieczornego drinka z dala od tłoczniejszych placów, ale każdy, kto liczy tu na gęstość barów porównywalną z Piwną, się zawiedzie. Jej urok po zmroku to raczej atmosfera niż wybór: mniej tłumów, lepsza architektura na wysokości oczu i spokojniejsze tempo niż na głównych ulicach o kilka minut stąd.

Wyspa Spichrzów: nowsza alternatywa po drugiej stronie wody

Po drugiej stronie Motławy względem Starego Miasta, Wyspa Spichrzów została w dużej mierze odbudowana w ciągu mniej więcej ostatniej dekady, odtwarzając układ dawnych spichrzów zbożowych w nowoczesnym stylu architektonicznym, i dziś łączy hotele, restauracje i bary skierowane do nieco innej, mniej czysto turystycznej publiczności.

Dotarcie tam z Długiego Targu to pięciominutowy spacer jedną z kładek nad rzeką, a widok stamtąd na panoramę Starego Miasta i Żuraw o zmierzchu należy do lepszych bezpłatnych widoków w mieście. Zwykle jest tu wyraźnie mniej tłoczno niż na głównych ulicach po drugiej stronie, co czyni to miejsce sensownym wyborem w busy letni weekend, gdy Piwna i nabrzeże są zatłoczone, albo po prostu jako zmianę klimatu w środku wieczoru.

Jak porównać te rejony

RejonCharakterNajlepsze naZima
Długi TargReprezentacyjny, formalny, turystycznyKawę, kolację, pierwszego, powolnego drinkaŚwiąteczny klimat jarmarku w grudniu
Ulica PiwnaGęsta sieć piwnicznych barów, wąskie uliczkiWędrówkę od baru do baru, wieczorne wyjścieDziała cały rok, głównie w środku
Nabrzeże MotławyOtwarte tarasy nad wodąDrinka o zachodzie słońca, widoki na rzekęPrzeważnie zamknięte lub ograniczone
MariackaSpokojna, sklepy z bursztynem, ozdobne przedprożaPowolnego drinka w stylu kawiarnianymCicho, część lokali zamknięta
Wyspa SpichrzówNowsza, odbudowana, mniej zatłoczonaUcieczkę od tłumu głównych ulicMniej opcji niż na Piwnej

Realistyczna trasa na wieczór

Sensowna kolejność na pierwszy wieczór, pieszo, w świetle dnia lub o wczesnym zmierzchu, prowadzi od placu na zewnątrz: zacznij na Długim Targu od drinka lub kawy na rozgrzewkę, przejdź Chlebnicką do Motławy i przespaceruj się nabrzeżem w stronę Żurawia, przepraw się na Wyspę Spichrzów, jeśli główny brzeg wydaje się zatłoczony, a potem zawróć i zakończ wieczór na Piwnej, gdzie piwniczne bary działają najdłużej.

To około dwudziestominutowy spacer rozłożony na cały wieczór, nie poważna wędrówka, a mimo to obejmuje każdy rejon z tego przewodnika bez zbędnego zawracania. Dla wersji tego samego wieczoru skupionej na jedzeniu, wycieczka kulinarna po Gdańsku albo degustacja pierogów i kuchni polskiej pokrywa podobny teren, tyle że z jedzeniem, a nie piciem, w centrum uwagi.

Każdy, kto ma mało czasu i woli, żeby układ miasta wyjaśniono na miejscu zamiast rozpracowywać go samemu z mapy, może też skorzystać z wycieczki z przewodnikiem po Starym Mieście za dnia — spacer z przewodnikiem po głównych ulicach i placach Starego Miasta

— i wrócić w te same miejsca po zmroku, gdy geografia miasta już się zapamięta. Dla wersji prywatnej i niespiesznej, obejmującej też Dwór Artusa, jedno z najwspanialszych wnętrz na placu, dostępna jest też prywatna wycieczka po Starym Mieście z Dworem Artusa.

Co pić i słowo o cenach

Lokalne specjały warte poznania nawet w przewodniku skupionym na geografii: Goldwasser, ziołowy likier z płatkami prawdziwego złota, produkowany w Gdańsku od końca XVI wieku, to sygnaturowy trunek miasta i warto go spróbować choć raz — degustacja Goldwassera to porządny sposób, by zrobić to jak należy.

Polska scena piwa rzemieślniczego znacznie się rozwinęła w ostatniej dekadzie, a piwniczne bary na Piwnej to niezły punkt startowy, wsparty dedykowaną degustacją piwa rzemieślniczego. Polska wódka, rzecz jasna, jest wszędzie, a prowadzona degustacja wódki to mniej wymagający sposób na porządne wprowadzenie niż zamawianie na chybił trafił z karty.

Kwestia pieniędzy: ten przewodnik nie podaje cen drinków, bo zmieniają się szybciej, niż taka strona jest w stanie nadążyć, a każda liczba wydrukowana tutaj byłaby błędna już za sezon. Co warto powiedzieć jasno, to sama waluta — w Polsce obowiązuje złoty (PLN), nie euro, więc liczenie w euro błędnie odczyta każde menu w Starym Mieście. Karty są akceptowane niemal wszędzie; szczegóły praktyczne znajdziesz w tekście o płatnościach w Polsce.

Czego ten przewodnik nie obiecuje

Kilka uczciwych ograniczeń, wymienionych z góry zamiast odkrywanych wieczorem na miejscu. Ta strona nie wskazuje konkretnych barów ani nie podaje konkretnych cen, bo obie te rzeczy zmieniają się zbyt często, by statyczny przewodnik mógł je podać poprawnie — traktuj ją raczej jako mapę do właściwych ulic, a wybór zrób na miejscu. Nie obiecuje też całorocznej, liczonej w euro, wysokosezonowej energii: w Polsce obowiązuje złoty, a tętniąca życiem, tarasowa atmosfera opisana dla nabrzeża Motławy i Długiego Targu to w dużej mierze zjawisko ciepłej pory roku.

Od późnej jesieni do zimy krótkie dni i chłodne, często wietrzne wieczory wyraźnie przerzedzają tłum na zewnątrz, a wiele z tego, co czyni nabrzeże atrakcyjnym w lipcu — stoliki na zewnątrz, długie światło dnia, ludzie zasiadujący na nabrzeżu — po prostu nie występuje w styczniu. Piwniczne bary na Piwnej to z tego właśnie powodu najbardziej pewna opcja przez cały rok. Po szerszy obraz tego, jak sezon zmienia wizytę, wykraczający poza samo picie, zobacz Gdańsk zimą, a dla przeciwnej strony kalendarza — Gdańsk latem.

Jeśli zorganizowany wieczór z grupą i ustalonym formatem pub crawlu brzmi bardziej kusząco niż samodzielne rozpracowywanie ulica po ulicy, to naprawdę inny produkt niż ten opisany na tej stronie — zorganizowany pub crawl po kilku lokalach Starego Miasta w jeden wieczór

— i jest w pełni opisany w przewodniku po gdańskim pub crawlu. Dla porównania nocnego życia w skali całego Trójmiasta, przewodnik po nocnym życiu Sopotu to naturalna kolejna lektura, bo Sopot oferuje zupełnie inny, kurortowo-plażowy rodzaj wieczoru niż uliczki Starego Miasta w Gdańsku.

Praktyczne uwagi przed wyjściem

Opisane tu rejony — Długi Targ, Piwna, nabrzeże Motławy, Mariacka i Wyspa Spichrzów — leżą w zwartym, dobrze oświetlonym historycznym centrum, w odległości zaledwie kilku minut spaceru od siebie, i obowiązuje tu zwykła ostrożność właściwa dla centrum każdego europejskiego miasta w nocy; zobacz bezpieczeństwo w Gdańsku i typowe błędy turystów po szerszy obraz. Jeśli ten wieczór jest zwieńczeniem dłuższego dnia, warto z wyprzedzeniem zaplanować, ile czasu poświęcić miastu ogółem — dwudniowy plan zwiedzania Gdańska i Sopotu wpisuje taki wieczór w szerszy plan zamiast zostawiać go jako coś dodanego na koniec.

Najczęściej zadawane pytania o piciu w Starym Mieście Gdańska

Która ulica w gdańskim Starym Mieście ma najwięcej barów?

Ulica Piwna, biegnąca mniej więcej równolegle do Długiego Targu, blok na północ, ma najgęstszą sieć barów i pubów w Starym Mieście, wiele z nich w piwnicznych lokalach pod kamienicami ze szczytami. Chlebnicka, łącząca Długi Targ z rzeką, jest bliskim drugim wyborem.

Czy nabrzeże Motławy dobrze sprawdza się na wieczorne drinki?

Tak — Długie Pobrzeże, promenada wzdłuż Motławy między Bramą Zieloną a Żurawiem, jest usiane tarasami łapiącymi ostatnie światło nad wodą. Najbardziej tętni życiem od późnej wiosny do wczesnej jesieni, gdy stoliki zostają na zewnątrz do wieczora.

Czy ulica Mariacka to dobre miejsce na drinka?

Mariacka jest bardziej znana z kramów z bursztynem i ozdobnych przedproży niż z nocnego życia, i wieczorem pozostaje stosunkowo spokojna w porównaniu z Piwną czy nabrzeżem. Sprawdza się raczej na wolniejszą kawę lub wczesnowieczorny drink niż na nocną imprezę.

Czym jest Wyspa Spichrzów i czy warto tam przeprawić się przez rzekę?

Wyspa Spichrzów, po drugiej stronie Motławy naprzeciw Starego Miasta, została w dużej mierze odbudowana w ciągu ostatniej dekady i łączy hotele, restauracje oraz bary w nowoczesnej odsłonie dawnej architektury spichrzów. To krótki spacer kładką od Długiego Targu, wyraźnie mniej zatłoczony niż główny turystyczny trakt.

Czy ceny w gdańskich barach są podawane w euro?

Nie — w Polsce obowiązuje złoty (PLN), nie euro, a w kartach dań ceny podane są w złotówkach. Płatności kartą są akceptowane niemal wszędzie w Starym Mieście, ale liczenie w euro będzie błędnie odczytywać każdą cenę na tablicy.

Czy nocne życie gdańskiego Starego Miasta zmienia się zimą?

Zdecydowanie. Zewnętrzne tarasy nad rzeką zamykają się lub kurczą do kilku ogrzewanych punktów, dzień kończy się już wczesnym popołudniem, a tłumy wypełniające latem Długi Targ i promenadę nad Motławą wyraźnie się przerzedzają. Piwniczne bary na Piwnej działają cały rok, ale atmosfera z ogródkami na zewnątrz to cecha ciepłej pory roku, nie stały element.

Czy w nocy bezpiecznie jest przechodzić między tymi rejonami?

Rdzeń Starego Miasta — Długi Targ, Piwna, Mariacka, nabrzeże i Wyspa Spichrzów — jest zwarty, dobrze oświetlony i wieczorem tętni życiem, a wszystkie opisane tu miejsca dzieli od siebie zaledwie kilka minut pieszo. Obowiązuje zwykła ostrożność charakterystyczna dla centrum każdego europejskiego miasta.

Zarezerwować pub crawl czy samemu wędrować po tych ulicach?

Oba podejścia się sprawdzają i odpowiadają na inne potrzeby — zorganizowany pub crawl zapewnia wprowadzenie i tempo dla grupy na jeden wieczór, podczas gdy samodzielne chodzenie po ulicach i nabrzeżach pasuje do wolniejszego tempa, pary albo każdego, kto chce sam wybierać przystanki. Ten przewodnik skupia się na drugim podejściu.

Bar crawle

Zweryfikowane wycieczki GetYourGuide z bezpośrednimi linkami. Rezerwuj przez te linki, a my otrzymamy niewielką prowizję bez kosztów dla Ciebie.

GetYourGuide nie udostępnia zdjęcia produktu dla tej atrakcji — zdjęcie przedstawia miejsce spotkania, sfotografowane przez nas.